szklanenegatywy.pl Audioprzewodnik po "Szlaku bez końca" Galeria zdjęć 

http://lgdrk.pl/images/aktualnosci/elementarz2.jpgREGION KOZŁA. Zbąszyńska Fundacja Tres trafiła ostatnio w dziesiątkę. Wydała w 800 egzemplarzach „Elementarz tradycji Regionu Kozła”. Rzecz dla dzieci.

Pomysł Fundacji, na pewno inspirowany przez jej prezesa Wojciecha Olejniczaka – poznańskiego plastyka o zbąszyńskich korzeniach, idealnie wręcz wpisuje się w akcję ratunkową dla Regionu Kozła. Pisząc o akcji ratunkowej mam na myśli działania wyprzedzające ewentualny (odpukać) rozpad (stopniowy lub nagły) Regionu Kozła, gdy zabraknie pieniędzy unijnych na współpracę sześciu gmin. Bo w ten sposób Olejniczak wychowuje w duchu tradycji koźlarskich najmłodsze pokolenie. Nigdy nie wiadomo, kim będą dzisiejsi pierwszoklasiści za lat 20-30, jak rozwiną się ich kariery. Może z tego pokolenia wyklują się nauczyciele muzyki w szkole muzycznej, może liderzy Regionu, a może znakomici artyści, a może zwykli – ale świadomi, przygotowani do tego – mieszkańcy kultywujący tradycję. Żeby tak się stało trzeba jednak inwestować w najmłodszych. I to właśnie zaproponowała Fundacja Olejniczaka, za co jej cześć i chwała!

 

Udana promocja

- Promocja „Elementarza” odbyła się w trakcie niedawnej Biesiady Koźlarskiej w Zbąszyniu w Cafe „Hildegarda”. Obecnie książka trafia do szkół i do samorządów, a dalej do konkretnego odbiorcy, ucznia podstawówki, a nawet przedszkolaka w całym Regionie – informuje W. Olejniczak. Pomysł na „Elementarz” powstał wówczas, gdy pracownicy Fundacji Tres trafili na ministerialny program „Patriotyzm jutra” proponowany i finansowany przez ministra kultury. Napisali projekt, który został dobrze oceniony. Pozwoliło to wydać 800 egz. „Elementarza”, które już się rozeszły. Nakład trafił do placówek szkolnych, przedszkoli, bibliotek, burmistrzów. Aż 200 egz. natychmiast rozeszło się już w dniu promocji! Co ciekawe, „Elementarze” zostaną wysłane do zaprzyjaźnionego ze Zbąszyniem francuskiego miasta Steenvoorde, gdzie spora grupa ludzi uczy się języka polskiego.

Autorka „Elementarza”

Autorką ksiązki jest Anna Kaźmierak związana z Fundacją, absolwentka łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, na której ukończyła Wydziały: Grafiki oraz Edukacji Artystycznej. W swoim życiu zawodowym od początku zajmuje się plastyką dla dzieci. Prowadziła zajęcia plastyczne w przedszkolach, była nauczycielką w szkole podstawowej i gimnazjum. Równolegle zajmowała się grafiką projektową, m.in. w latach 2012-2014 ilustrowała i opracowywała graficznie popularne czasopismo dla dzieci „Cudaczek i Przyjaciele”. Jej pasją jest polska muzyka tradycyjna. Sama gra i śpiewa muzykę wschodniej Wielkopolski w poznańskim zespole Przodki. Stąd temat przybliżania i animowania kultury tradycyjnej wsi jest jej szczególnie bliski.

„Dostał Jacek elementarz…”

Zaprojektowana i zilustrowana przez A. Kaźmierak książka jest nowoczesna. Styl jej daleko odbiega od tego, co stereotypowo uważamy za wiejskie i prowincjonalne. „Elementarz” w przystępny i prosty sposób pokazuje najmłodszym lokalne tradycje wiejskie. Dzieciaki wertują książkę i rysują w niej. Wciągane są też do różnych zabaw, kolorowanek, ponadto łamania sobie głowy, rozwiązywania zagadek. Książka, co istotne, została tak zaprojektowana, że znakomicie się rozkłada (nie przełamuje się jej grzbiet), co zdecydowanie ułatwia dzieciom rysowanie, oglądanie. Generalnie można tylko przyklasnąć takiej inicjatywie i pomyśleć o kolejnym kroku. Wiele lat temu z inicjatywy Krzysztofa Krzywaka ukazał się podręcznik dla szkół, dla starszych dzieci, także mówiący o Regionie. Czyż to nie okazja, żeby wrócić do tej idei?!

- W tym roku napisaliśmy siedem różnych wniosków, na pięć dostaliśmy dofinansowanie. Burmistrz Zbąszynia Tomasz Kurasiński zadeklarował wsparcie do wniosku dotyczącego Dezyderego Mocznaya – informuje o dalszych planach W. Olejniczak. D. Moczany to znakomity (a zapomniany), europejskiej sławy witrażysta, który w XIX i XX wieku tworzył w Zbąszyniu. Postać, którą trzeba się chlubić i warto promować.

Franciszek Stroiński

 

Wojciech Olejniczak - promocja „Elementarza”w cafe „Hildegarda”