szklanenegatywy.pl Audioprzewodnik po "Szlaku bez końca" Galeria zdjęć 

Pewnego dnia zadzwonił do Biblioteki Publicznej w Zbąszyniu kolega z biblioteki w Opalenicy i zapytał, czy seniorzy z Opalenicy mogliby zostać oprowadzeni po Zbąszyniu, gdyż właśnie tutaj planują niedługo – 21 września - swoją wizytę. Zwiedzili już miasta całego powiatu nowotomyskiego i teraz przyjadą do nas. Wszystko to z inicjatywy pani Sabiny Kuderemskiej, przewodniczącej Oddziału Rejonowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Opalenicy – prężnie działającego na rzecz swoich ponad 300 członków (!).

 

Bardzo nas ta sąsiedzka wizyta ucieszyła. To miała być też okazja to bliższego poznania się, do wymiany doświadczeń. Do współpracy zaprosiliśmy Uniwersytet Trzeciego Wieku w Zbąszyniu, który działa przy bibliotece. Małgorzata Przybylska, Prezeska UTW, chętnie zgodziła się oprowadzić gości po najpiękniejszych i najciekawszych historycznie zakątkach Zbąszynia. A ponieważ jest ona doskonałym gawędziarzem, znającym też różne anegdoty z przeszłości naszego miasta, nie mogło być lepszego wyboru przewodnika. Wspierała ją Anita Rucioch-Gołek, kierownik biblioteki, która interesuje się także historią Zbąszynia wielokulturowego i wraz ze swoimi uczniami oprowadzała kiedyś zainteresowanych szlakiem „Zbąszyńskiego Balaganu”.

Naszych gości z Opalenicy serdecznie powitał w imieniu Burmistrza Zbąszynia, jego zastępca, Marek Orzechowski, życząc wszystkim udanego pobytu w Zbąszyniu – mieście nad jeziorem. Następnie udaliśmy się na spacer uliczkami Zbąszynia. Na opowieści o tym, co w tutaj najciekawsze, nie mieliśmy wcale dużo czasu, jak się okazało. Ileż można miejscowych „tajemnic” wyciągnąć na światło dzienne przy takim spacerze? Niewiele, ale można nimi zaciekawić tak, by nasi goście chcieli do naszego miasta wrócić. Takie deklaracje od seniorów otrzymaliśmy: Zbąszyń wypiękniał, a jego historia jest fascynująca!

Nam także niezmiernie było gościć delegację ponad 50 osób, które są bardzo aktywne, ciekawe świata, otwarte i tak serdeczne. Zamierzamy korzystać z ich doświadczania: przecież i w Zbąszyniu są takie ASy jak w Opalenicy! (AS – jak mówiła pani Sabina – to po prostu Aktywni Seniorzy).

(zdjęcia i tekst: arg)